Przejdź do głównej zawartości

Inkubator kutury - wywiad w Lomianki.info


Lomianki.info: Z Miłoszem Manasterskim – poetą, dyrektorem Domu Kultury w Łomiankach spotkałam się na początku stycznia, w momencie kształtowania się oferty programowej tej instytucji. Już po naszej rozmowie Teatr Miejsce, działający przy Domu Kultury w Łomiankach, wystawił przedstawienie na podstawie jego wierszy z tomiku SEPIA.

Sylwia Maksim-Wójcicka: Dom Kultury – co to za miejsce?

Miłosz Manasterski: To trudne pytanie, ponieważ jest to instytucja, która zaprasza różnych odbiorców, nie specjalizuje się w jakimś konkretnym zakresie jak kino, teatr czy muzeum. To konglomerat tych miejsc. Oferujemy odbiorcom teatr, balet, kino, zajęcia plastyczne, muzyczne, wernisaże, konkursy
artystyczne, edukujemy. Nasi goście oczekują miejsca zaspokajającego wszelkie kulturalne potrzeby i zainteresowania. Kiedy robimy przedstawienie teatralne to słyszymy pytanie o naukę tańca, kiedy pojawia się taniec to okazuje się, że ktoś czeka na zajęcia plastyczne. Najważniejsze jest aby dawać możliwość samorealizacji artystycznej, kulturalnej, społecznej. Z drugiej strony naszą rolą jest edukacja, przygotowanie odbiorcy na nowe doznania, pokazywanie różnorodnych możliwości po to aby koncert operowy w Łomiankach stał się dla odbiorcy zachętą do obejrzenia w przyszłości przedstawienia w Teatrze Wielkim.

SMW: Czyli trampolina do różnych wymiarów sztuki?

MM: Tak, swoisty inkubator nowych treści, nowych doznań. Zarówno wśród odbiorców jak i wśród
artystów, też lokalnych, mieszkających tu, którzy często są nam zupełnie nieznani.

SMW: Jakość ma znaczenie. W jaki sposób starasz się na co dzień pogodzić tworzenie instytucji „dla
wszystkich”, czyli młodych, starych, lubiących sztukę awangardową i klasyczną, z wyborem oferty,
która swoim poziomem może konkurować z niedaleką Warszawą?

MM: To jest misja, którą rozstrzygamy każdego dnia. Codziennie decydujemy czy kolejna propozycja,
pomysł jest adekwatny do naszych możliwości, środków i wizji przyszłości. Nie ma szablonu na jakość, na powodzenie.

SMW: Jakich więc dokonujesz wyborów?

MM: To zależy od wielu czynników, w tym finansowych. Specyfiką domu kultury jest jego
wszechstronność. Oprócz wydarzeń, które promujemy w sposób szczególny, chcemy żeby stały się
naszym symbolem, czymś na kształt „marki”, nie możemy zapominać o działalności codziennej. O
tych systematycznie prowadzonych zajęciach grupowych, których jakość ocenia się liczebnością
i frekwencją uczestników. Myśląc o tym co nas wyróżnia teraz lub w przyszłości, widzę m.in.
Kwartalnik Literacki Wisła, którego pierwszy numer ma się niebawem ukazać. Być może stanie się
on „listem z Łomianek”, który poprzez półki księgarskie trafi do odbiorców i pokaże ludzi stąd, którzy
czytają, piszą i chcą to pokazywać innym. Widzę również teatr, zarówno profesjonalny jak i amatorski.
Czyli Teatr Miejsce, który poprzez realizację kolejnych przedstawień znajduje swoje grono odbiorców
i nabiera kształtu oraz festiwal Łomiankowskie Atrakcje Teatrów Amatorskich ŁATA*, skierowany do
grup teatralnych działających właśnie w placówkach kultury i szkołach.

SMW: Gościcie u siebie dwa uniwersytety.


MM: Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku zagościło u nas na dobre i rozwija swoją ofertę.
Nowym nabytkiem jest Uniwersytet dla Dzieci kształtujący zainteresowania dzieci nauką, badaniami,
odkryciami poprzez wzorowane na akademickich warsztaty i wykłady.

SMW: Mija pierwszy rok twojej pracy na stanowisku Dyrektora poprzedzony 10 latami pracy tutaj.
Spróbujesz ocenić ten rok?

MM: Cały czas jeszcze jestem na etapie tworzenia, budowania. Już wiem, że to jest przygoda, daje
możliwość kreacji. Nowy budynek, znacznie większy, wymaga nowych pomysłów, rozbudowanej
oferty. To wyzwanie, bo powstaje coś nowego.

SMW: Inne wyzwania?

MM: Przed oczami mam coraz wyraźniejszą wizję domu kultury za kilka lat, widzę też problemy,
z którymi musimy sobie poradzić. Bardzo ważna jest np. zmiana stosunku do zajęć. Będziemy
próbowali przyzwyczajać odbiorców do tego, że nasze zajęcia są pewnego rodzaju kursem i efekt
może być widoczny pod warunkiem systematycznego uczestnictwa. Dojście do tego wymaga
pracy, długofalowego planowania i to jest nasze zadanie. Mówię nasze, bo myślę o całym zespole
pracowników i współpracowników, których zaangażowanie jest dla mnie widoczne i bardzo istotne.

SMW: Czym przyciągniesz ludzi do Domu Kultury w 2013 r. Co zobaczymy, usłyszymy, w jakich
wydarzeniach będziemy mogli uczestniczyć?

MM: To trudny rok, głównie ze względu na finanse. Niestety większy budynek generuje wyższe koszty
utrzymania a budżet nie jest z gumy, co przekłada się na możliwości zapraszania artystów z zewnątrz.
Przygotowujemy obchody Światowego Dnia Poezji, ale nie tylko w formie standardowych wieczorów
literackich. Moim planem jest pewnego rodzaju „odtrucie poezji”, pokazanie jej i jej twórców
w sposób nietypowy, nowoczesny, z zastosowaniem np. technik multimedialnych. Oczywiście
kontynuujemy działania systematyczne, muzyczne, plastyczne, rozwijamy zajęcia taneczne – różnego
typu. Ponadto jesteśmy otwarci na pomysły i nastawiamy się na wyszukiwanie i promocję osób stąd,
które chcą rozwijać swoje talenty, brać udział w organizowanych przez nas wydarzeniach już jako
twórcy a nie tylko widzowie. Właśnie na zasadzie inkubatora, o którym już mówiłem.

SMW: Dziękuję za rozmowę.

Miłosz Manasterski – Dyrektor Domu Kultury w Łomiankach, poeta, prozaik, członek Zarządu
Głównego Związku Literatów Polskich, redaktor naczelny Magazynu Związku Literatów Polskich
www.literaci.eu, autor kilku tomików poezji (m.in. Sepia, Portfolio, Notebook Norwida), zbioru
opowiadań Tramwaj zwany 805N, laureat wielu nagród literackich. Dwukrotnie Teatr Miejsce
wystawił na scenie jego wiersze, ostatnio w spektaklu Sepia z udziałem fenomenalnej Stanisławy
Celińskiej i młodych mieszkańców Łomianek.

Komentarze

Kaśka pisze…
Super wywiad. Dobrze się czyta.
Łomianki Info to jedyna gazeta w Łomiankach gdzie obiektywnie i bez propagandy politycznej można poczytać o naszej małej ojczyźnie, o kulturze i o ciekawych ludziach z Łomianek.

Popularne posty z tego bloga

Uskrzydlone Wiersze: Poeta i róże

http://uskrzydlonewiersze.blogspot.com/2013/02/poeta-i-roze_27.html

Wiersze wypuszczone w książkach (i na stronach internetowych) zaczynają żyć swoim własnym życiem... Na przykład życiem GIF-a (animacji komputerowej). Takiego pięknego GIF-a z mojego wiersza stworzyła  autorka bloga "Uskrzydlone Wiersze" http://uskrzydlonewiersze.blogspot.com/

Istotnie mój wiersz jest uskrzydlony... Bardzo serdecznie dziękuję za jego uskrzydlenie, pięknego GIF-a i wszystkich zapraszam do odwiedzin bloga miłośniczki poezji:-)

Marta Wróblewska recytuje mój wiersz w konkursie Warszawska Syrenka

Marta Wróblewska sprawiła mi wielką przyjemność prezentując w konkursie recytatorskim XXXII Warszawska Syrenka mój wiersz "Poeta i róże" z książki "Portfolio". Z wierszem tym przeszła już dwa etapy eliminacji i dostała nagrodę w eliminacjach rejonowych (Łomianki, 25 marca 2010 r., jury: Joanna Król - aktorka, Anna Smołownik - aktorka, Dominik Bąk - aktor). Nagroda to uprawnia do startu w wielkim finale konkursu w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie. Trzymam kciuki za recytatorkę i zapraszam do obejrzenia nagrania z eliminacji rejonowych.

Rozmowa w TVP Polonia

Zapraszam do obejrzenia on-line programu

"Halo Polonia" w TVP Polonia (emisja na żywo 27.04.2016, godz. 22.20-23.00). Wraz z Aleksandrem Nawrockim, redaktorem naczelnym "Poezji dzisiaj" pojawiamy się w 40 minucie około 40 sekundy.
Tutaj link do wideo:
http://halopolonia.tvp.pl/24786900/27042016-2220