![]() |
| /antologia w rękach Stefana Jurkowskiego |
wtorek, 20 grudnia 2011
Moje wiersze w antologii poezji polskiej IZ WIEKA W WIEK
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Mój wiersz w almanachu "Poza linią..."
W Almanachu "Poza linią..." wydanym przez Grupę Literacką Sił Powietrznych w Warszawie ukazał się mój wiersz "Północ gdzieś nad Rosją".
Bardzo mi miło:-)
Bardzo mi miło:-)
wtorek, 29 listopada 2011
TV Nidzica: Spotkanie z Miłoszem
Reportaż z Telewizji Nidzica http://tvnidzica.pl/
Spotkanie zorganizowała Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Nidzicy we wspaniałym Zamku Nidzickim!
wtorek, 15 listopada 2011
Słońce wschodzi jeszcze raz - almanach
W almanachu XXXIV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego zatytułowanym "Słonce wschodzi jeszcze raz" ukazał się mój wiersz dedykowany Zdzisławie Kaczmarek "Ostatni hutong". Wstęp do alamanachu napisał Paweł Kuszczyński. Zapraszam do lektury wiersza (i almanachu).
OSTATNI HUTONG
przyparty do muru
centrum handlowego
ostatni hutong
czeka na kreskę urbanisty
rykszarze nerwowo
poganiają pieszych
jakby chcieli zdążyć
przed buldożerami
w sklepie spożywczym
sprzedawca zasnął zmęczony upałem
śni o nowym mieszkaniu
z widokiem na Putong
na ulicy przy stoliku
emeryci grają w chińskie szachy
w małym barze
dziewczyny jedzą zupę
pranie pod oknami
nasiąka zapachem sosu sojowego
kruche domy
zdziwione
pochylają się
nad obcymi
Szanghaj, 2009
OSTATNI HUTONG
Zdzisławie Kaczmarek
przyparty do muru
centrum handlowego
ostatni hutong
czeka na kreskę urbanisty
rykszarze nerwowo
poganiają pieszych
jakby chcieli zdążyć
przed buldożerami
w sklepie spożywczym
sprzedawca zasnął zmęczony upałem
śni o nowym mieszkaniu
z widokiem na Putong
na ulicy przy stoliku
emeryci grają w chińskie szachy
w małym barze
dziewczyny jedzą zupę
pranie pod oknami
nasiąka zapachem sosu sojowego
kruche domy
zdziwione
pochylają się
nad obcymi
Szanghaj, 2009
sobota, 5 listopada 2011
XXXIV Międzynarodowy Listopad Poetycki - relacja
| Robert M. Giannetti i Miłosz Kamil Manasterski fot. Kalina Zioła |
Drugi dzień (3.11.2011) to moment oficjalnej inauguracji. W pięknej auli Uniwersytetu Adama Mickiewicza zebrali się najzacniejsi przedstawiciele władz samorządowych, towarzystw i stowarzyszeń kulturalnych, artyści i oczywiście literaci. W roku jubileuszowym 90-lecia Oddziału Poznańskiego Związku Literatów Polskich (i całego ZLP również!) dostojni goście z Marszałkiem Województwa Wielkopolskiego Markiem Woźniakiem i Wicewojewodą Wielkopolskim Przemysławem Pacią na czele uhonorowali Oddział, jego prezesów – Pawła Kuszczyńskiego i Danutę Bartosz. Medale Gloria Artis otrzymali wybitni członkowie Oddziału Poznańskiego – Edmund Pietryk i Ryszard Danecki. Medale Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego, słynne Labor Omnia Vincit otrzymały trzy członkinie OP ZLP: Teresa Januchta, Mirosława Prywer i Barbara Tylman. W tych podniosłych momentach piszącego te słowa dosłownie rozpierała duma z przynależności do Związku Literatów Polskich.
Marek Wawrzkiewicz, Prezes Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich, gość honorowy festiwalu w swoim krótkim, ale znakomitym przemówieniu podkreślił wieloletnią tradycję poznańskich festiwali literackich. Marek Wawrzkiewicz przypomniał obowiązek prowadzenia przez poetów dialogu z czytelnikami, zabronił literatom wymigiwania się od odpowiedzi na słynne pytanie „co poeta miał na myśli”. Po wystąpieniu Prezesa ZG ZLP nadszedł czas na zaanonsowanie laureatki nagrody im, Kazimiery Iłłakiewiczówny – Joanny Borzęckiej (sama nagroda została wręczona tego samego dnia wieczorem). I wielki finał – wręczenie Nagrody za Najlepszą Książkę Poetycką Roku. Jury w składzie Andrzej Dębkowski, Paweł Kuszczyński, Dariusz Tomasz Lebioda (przewodniczący) w roku 2011 r. uhonorowało zbiór wierszy amerykańskiego poety Roberta M. Gianettiego „Winter vision” - „Wizja w zimie” (wydanie polskie Biblioteka Tematu, przekład Dariusz Tomasz Lebioda). Uroczystości uświetniła swoim występem Eleni, która zaśpiewała m.in. wspaniałą piosenkę autorstwa obecnego na sali Lecha Konopińskiego „Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba”. Odbyła się także prezentacja almanachu XXXIV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego "Słońce wschodzi jeszcze raz".
Po oficjalnej inauguracji i wręczeniu nagród w tej samej Auli Lubrańskiego rozpoczął się Maraton Poetycki. A był to Maraton w sprinerskim tempie, bo w ciągu godziny wystąpiło blisko sześćdziesięciu poetów z Polski i za granicy (a zagraniczni gości potrzebowali więcej czasu ze względu na prezentacje utworów w oryginale i przekładów). Wśród wielu znakomitych utworów w mojej pamięci zapisał się szczególnie Etiopczyk Seifu Gebru ze swoim krótkim wierszem o przesiąkaniu polskością. Sam biegnąc w maratonie prezentowałem wiersz z książki „Złote i czerwone”- „Ostatni hutong”. W wydaniu książkowym wydawca zgubił (a ja braku nie spostrzegłem!) dedykację dla Zdzisławy Kaczmarek. Nie było godniejszej okazji by za to przeprosić, niż właśnie ten moment (mam nadzieję, że mi wybaczono).
Wieczór także nie był czasem odpoczynku! Już o godz. 16.00 w II Liceum Ogólnokształcącym rozpoczynał się spektakl poetycki w reżyserii wieloletniej nauczycielki tej szkoły, Mirosławy Prywer. Zanim jednak usiedliśmy na widowni, by zasłuchać się i zapatrzeć, zostaliśmy dosłownie otoczeni licealną młodzieżą, która podejmowała gości w swojej szkole z troską i dbałością godnymi połączonych zespołów Hiltona i Teatru Wielkiego. Teatr zresztą był istotnie wielki, bo na scenie liceum zabrzmiała poezja członków Oddziału Poznańskiego Związku Literatów Polskich. Zaistniała nie tylko jako słowo, ale także obraz, taniec, muzyka i śpiew. To multidyscyplinarne i multimedialne show tak zachwyciło Pawła Kuszczyńskiego, że w swoim podziękowaniu dla młodego zespołu artystycznego mówił (wyrażając odczucia wszystkich widzów) o całkowitym profesjonalizmie wykonawców.
| W Lesznie z Prezydentem Grzegorzem Rusieckim |
O godz. 18.00 tego samego wieczora odbyło się już oficjalne wręczenie nagrody im, Kazimiery Iłakiewiczówny. A o 19.00 w Sali Czerwonej Pałacu Działyńskich przy Starym Rynku w Poznaniu, pierwszej przedwojennej siedzibie Poznańskiego Oddziału ZLP, rozpoczął się wieczór Juryia Zavgorodniyego i Marka Wawrzkiewicza. Byliśmy świadkami fenomenalnego poetyckiego dialogu ukraińsko-polskiego, z całą pewnością jednego z najważniejszych przeżyć Międzynarodowego Listopada Poetyckiego. Poetom towarzyszył poznański zespół Arete.
Na tym jednak wcale nie koniec. Do późnych godzin nocnych komentowaliśmy wydarzenia dnia w hotelu uniwersyteckim. Można by pewnie i całą noc, ale większość z nas musiała o siódmej stawić się na śniadaniu. Czekały nas bowiem spotkania w wielkopolskich miastach, miasteczkach i wioskach. Łącznie, we wszystkich spotkaniach w Poznaniu i Wielkopolsce uczestniczyło 20 tysięcy osób, co daje obraz rozmachu z jakim realizowany jest festiwal. Drużyna w składzie Zdzisława Kaczmarek, Krystyna Konecka, Jolanta Nowak-Węklarowa, Dariusz Tomasz Lebioda, Vladan Stamenković, Zbigniew Gordziej i Miłosz Kamil Manasterski pojechała do Leszna. Na miejscu dołączyła do nas Krystyna Grys. W pięknym leszczyńskim Ratuszu powitała nas J. Małgorzata Halec dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Stanisława Grochowiaka. Podczas śniadania pod ratuszową wieżą towarzyszył nam Wiceprezydent Leszna Grzegorz Rusiecki. Po rozmowie i poetyckich prezentacjach oraz pamiątkowym zdjęciu z panoramą Leszna pędzla Edwarda Dwurnika w tle, pojechaliśmy na spotkania indywidualne. Z wielką przyjemnością odwiedziłem II Liceum Ogólnokształcące, gdzie czekało na mnie pięć klas o profilu humanistycznym i społecznym.
Po obiedzie w znakomitym towarzystwie pań bibliotekarek, pani dyrektor J. Małgorzaty Halec i Prezydenta Grzegorza Rusieckiego wróciliśmy do Poznania. Tam, w Teatrze Muzycznym finałowa gala poświęcona gościom zagranicznym. Wspaniałą oprawę muzyczną zapewnił zespół Good Staff, a bohaterowie wieczoru, światowej klasy poeci: Vera Kopecka, (Czechy), Maria Mistrioti (Grecja), Eugenijus Ališanka (Litwa), Géza Cséby (Węgry), Karl Grenzler (Niemcy), Juryj Zavgorodniy (Ukraina), Vladan Stamenković (Serbia), Lam Quang My (Wietnam), Seifu Gebru (Etiopia), Robert M. Giannetti, (USA), Romuald Mieczkowski (Litwa) zaprezentowali swój kunszt poetycki. Lam Quang My pokazał również znakomity talent wokalny, wykonując swoje wiersze a capella w sposób niezwykle spektakularny. Naprawdę było to cudowne zakończenie festiwalu. W kuluarach, podczas pożegnalnego przyjęcia, uczestnicy i publiczność podkreślali zasługi organizatorów i bardzo wysoki poziom artystyczny. Padały opinie uczestników wielu edycji festiwalu, że był to najlepszy Międzynarodowy Listopad Poetycki od wielu lat. Nie chodzi jednak o to, żeby porównywać i wartościować poszczególne, tak różne i w różnych okolicznościach realizowane edycje festiwalu. Najważniejsze, że tegoroczny festiwal stał na bardzo wysokim poziomie i od początku do końca był wspaniałym sukcesem.
| Lam Quang My i Miłosz Kamil Manasterski. Fot. Kalina Zioła. |
Dzień czwarty festiwalu dla mnie zaczął się w pokoju 111, gdzie jeszcze po północy dyskutowaliśmy w towarzystwie Pawła Kuszczyńskiego, Juryja Zavgorodniyego, Lam Quang My i Kazimierza Burnata, dzieląc się swoimi wrażeniami i komplementując organizatorów. Teraz kiedy piszę te słowa, od godziny 10-tej festiwalowi goście zwiedzają Poznań. Na spacery po tym pięknym mieście nie mieliśmy wcześniej czasu. Jeszcze w drodze na dworzec kupiłem rogale marcińskie dla żony i dzieci. Zapewne sam też uszczknę co nieco, żeby pocieszyć się, że nie mogłem pospacerować po Świętym Marcinie ze znakomitymi kolegami po piórze. Mam nadzieję, że słońce w Poznaniu nadal świeci dla poetów (i że będzie tam świecić zawsze!).
Autor serdecznie dziękuję Komitetowi Organizacyjnemu XXXIV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego za możliwość udziału w Festiwalu, a wszystkim jego gościom, uczestnikom i widzom za stworzenie wspaniałego doświadczenia poetyckiego i przyjacielskiej, twórczej atmosfery.
poniedziałek, 10 października 2011
Wydane Specjalne "Enigma" nr 33 - moja prezentacja poetycka
Moje wiersze ukazały się w Wydaniu Specjalnym "Enigmy". W mojej prezentacji na stronach 18 i 19 ukazały się cztery utwory "Błąd numer 14", "Cała Polska czyta dzieciom", "Menu" i "Max Airline". W Wydaniu Specjalnym znalazłem się w znakomitym towarzystwie moich kolegów ze Związku Literatów Polskich: Juliusza Erazma Bolka, Zbigniewa Milewskiego, Jerzego Jankowskiego, Karola Samsela i Piotra Kitrasiewicza. W numerze także bardzo dobre prezentacje poetyckie Pawła Łęczuka, Agnieszki Szymanik, Julii Nadstawnej, Piotra Fedorczyka, Anny Agaty Kornackiej i Beaty Pawłowicz.
Bardzo dziękuję całej redakcji Enigmy a szczególnie Juliuszowi Erazmowi Bolkowi (redaktorowi naczelnemu) i Agnieszce Szymanik (sekretarz redakcji) za możliwość udziału w fantastycznym projekcie.
Poniżej jeden z wierszy zamieszczonych w Wydaniu Specjalnym "Enigma" nr 33:
Bardzo dziękuję całej redakcji Enigmy a szczególnie Juliuszowi Erazmowi Bolkowi (redaktorowi naczelnemu) i Agnieszce Szymanik (sekretarz redakcji) za możliwość udziału w fantastycznym projekcie.
Poniżej jeden z wierszy zamieszczonych w Wydaniu Specjalnym "Enigma" nr 33:
![]() |
| Fot. Krzysztof Dolecki |
Miłosz Kamil Manasterski
BŁĄD NUMER
14
na wielkim niebieskim ekranie
nasza pralka wyświetliła komunikat
błędu
do tej pory zdarzały się nam pomyłki
co do koloru prania gramatury ilości
proszku
po raz pierwszy pralka
zakwestionowała w ogóle sens prania
szukam odpowiedzi w instrukcji
jest tam lista zalecanych lektur
literatura błędu nr 14
jest bardzo szeroka
wezwany serwisant
zaczął od szczegółowego wywiadu
pytał o sprawy dość intymne
pozornie nie związane z praniem
za tydzień mamy spotkanie
w centrum obsługi klienta
w środy zbiera się grupa wsparcia
właścicieli pralek z błędem nr 14
i tak mamy szczęście
bo zwolniło się w niej miejsce
poprzedni uczestnicy
po prostu się poddali
rozwój przestał być dla nich ważny
(podobno będą prać ręcznie
na 15 programie bez wirowania)
sobota, 8 października 2011
W jury turnieju 40. Międzynarodowego Festiwalu "Warszawska Jesień Poezji"
![]() |
| Aldona Borowicz i Miłosz Kamil Manasterski Fot. Krzysztof Dolecki |
Co do nagród - te najważniejsze trafiły w ręce Karola Samsela (nagroda główna) i Pawła Kozioła (druga nagroda). Skarbnicze jury pracowało szybko i sprawnie, tak więc polecamy się wszystkim organizatorom konkursów na przyszłość:-)
40. Międzynarodowy Festiwal "Warszawska Jesień Poezji" - prezentacja młodych
![]() |
| Fot. Krzysztof Dolecki |
poniedziałek, 12 września 2011
Jadę na I Międzynarodowy Festiwal Słowiańskiej Poezji w Rosji
Otrzymałem zaproszenie na I Międzynarodowy Festiwal Poezji Słowiańskiej w Rosji. Festiwal odbywał się będzie w Moskwie i Abramcewie w dniach 25-29 września 2011 r. Będę miał wielką przyjemność reprezentować młodą polską poezję - dojrzałą poezję zaprezentuje Aleksander Nawrocki. Prócz nas przyjadą przedstawiciele wszystkich krajów słowiańskich a także krajów, gdzie mieszka słowiańska emigracja - m.in. Niemcy, Francja, USA, Austra.
wtorek, 30 sierpnia 2011
"Kubek pełen SMaku" - książka poetycka z moim wstępem
"Kubek pełen SMaku" książka poetycka pokazująca dorobek konkursów literackich Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego w latach 2009-2011. Jako juror dwóch edycji konkursu napisałem do niej słowo wstępne. Książka jest bardzo ładnie wydana i jest bardzo ciekawym przykładem czegoś, co może nieco nad miarę, ale pozwolę sobie nazwać "rehabilitacją poprzez poezję". Mój wstęp nosi tytuł "Poetycka lekcja empatii".
środa, 3 sierpnia 2011
Radio Emaus: Do widzenia, do jutra
Z wielką przyjemnością zapraszam do wysłuchania audycji poetyckiej redaktor Magdaleny Jańczak przygotowanej w poznańskim Radio Emaus zatytułowanej "Do widzenia, do jutra". W audycji usłyszycie moje wiersze ze zbioru "Złote i czerwone".Bardzo dziękuję za wspaniałe przygotowanie audycji redaktor Magdalenie Jańczak i całej redakcji Radia Emaus a także Danucie Bartosz z Oddziału Poznańskiego ZLP, która walnie przyczyniła się do jej powstania. Zapraszam do słuchania!
piątek, 22 lipca 2011
Gazeta Wyborcza: Szkoła wypuszcza absolwentów z głęboką niechęcią do poezji
Zapraszam do czytania
Subskrybuj:
Posty (Atom)












